25 maja 2014

krem kalafiorowy

zupa krem kalafiorowo-serowy

Za oknem upały, więc apetyt na jedzenie mniejszy. Mimo wszystko trzeba się czasem przełamać dla zdrowia. Prezentuje poniżej lekką, ale bardzo sycącą zupę krem z kalafiora. Co najważniejsze podczas tych upałów, może ona być podawana i na ciepło, i na zimno.



19 maja 2014

babka herbaciana

babka herbaciana (nie tylko do herbaty)

Tym razem przepis, do którego zabierałem się od Wielkanocy, ale ciągle coś mi przeszkadzało w jego wykonaniu (choć robi się w 10-15 min. plus pieczenie!). W końcu jednak się udało i oto prezentuję, znalezioną na niezastąpionym blogu Smakołyki Bereniki babkę. I jak pisze tamtejsza blogerka (potwierdzam po przetestowaniu): "Jest wilgotna, mało słodka".


11 maja 2014

tarta rabarbarowa

tarta z rabarbarem

Pogoda za oknem niezbyt majowa, ale niezależnie od niej w sklepach i na straganach pojawił się jeden z przysmaków sezonu - rabarbar, więc trzeba z niego korzystać. W formie, jaką prezentuję poniżej odkryłem go dopiero w ubiegłym roku. Opinie tych, którzy próbowali są jak dotychczas pozytywne. Mam nadzieję, że i Wam tarta rabarbarowa przypadnie do gustu :).


8 maja 2014

obiadowe łódeczki

drożdżowe łódeczki z mięsnym farszem

Dla odmiany po ostatnim słodkim przepisie dziś znowu coś obiadowego - drożdżowe łódeczki. Zaproponowany przeze mnie farsz może być w zasadzie dowolnie komponowany. Ba! myślę, że łódeczki można by też spokojnie zrobić w wersji na słodko (i być może nawet takie w bliższej lub dalszej przyszłości zrobię). Przepis zainspirowany przepisem z bloga Jem co umiem.


 

5 maja 2014

sernik czekoladowy

prawdziwy sernik z prawdziwą czekoladą (pieczony na wodzie)

To mój pierwszy czekoladowy sernik - tak w piekarniku, jak w ustach. Smak jest zupełnie inny od standardowego sernika (czy choćby tego z domieszką mascarpone). Szczególnie spodobać się może fanom czekolady, której smak jest bardzo intensywny. Przepis pochodzi z bloga Smakołyki Bereniki.


1 maja 2014

krem marchewkowo-porowy

zupa krem marchewkowo-porowy

Jako że w ostatnim czasie udało mi się w końcu nabyć blender, jestem wciąż w fazie eksperymentowania z nim i poznawania jego możliwości. Rzecz jasna, pierwszą rzeczą, za jaką się zabrałem były zupy kremy. Niestety, pierwsza zeszła na tyle szybko, że nie zdążyłem zrobić zdjęć. Dziś prezentuję drugą, dopiero co ugotowaną. Zupa ma słodkawy smak i jest bardzo sycąca.
Przepis pochodzi ze strony Kwestia smaku (z niewielkimi, jak zawsze, zmianami).