12 stycznia 2016

sernik limonkowy

sernik-zebra na kruchym spodzie


Po Świętach, Nowym Roku i śniegu praktycznie nie ma już śladu. O świątecznych wypiekach nie wspomnę, bo te już dawno zjedzone i spalone (wierzmy w to! ;)). Pora więc zabrać się za kolejne wypieki.
Już w Święta pomyślałem sobie, że dawno nie piekłem sernika. Oczywiście, jak to często w tym czasie bywa, na świątecznym stole pojawiły się nawet dwa serniki, jednak żaden nie był mojego autorstwa. Tak więc, aby już z początku roku nie porzucać planów - upiekłem sernik, a dokładniej limonkowy sernik-zebrę. Zaczerpnąłem troszkę ze Smakołyków Bereniki [tutaj], troszkę ze swojej głowy i tak oto powstał przepyszny, lekki, puszysty i orzeźwiający sernik.