10 lipca 2016

ciasto agrestowo-morelowe

ucierane z agrestem i minimorelami


Dawno niczego nie piekłem, bo wciąż brakuje mi czasu. W końcu jednak udało się wykrzesać chwilkę i skorzystać z sezonowych owoców - agrestu. Miało być całkowicie agrestowo, ale okazało się, że kupiłem ciut za mało agrestu, a ponadto bałem się, że ciasto będzie zbyt kwaśne, więc dodałem znalezione w sklepie obok agrestu minimorele (zgodnie z zapewnieniem importera - bardzo słodkie). I tak, wczoraj wieczorem powstało szybkie ucierane ciasto z agrestem, morelami i amaretto ;), a dziś o 5.40 szybka sesja zdjęciowa.
Przepis inspirowany przepisem z Małej Cukierenki [tutaj].