29 stycznia 2017

faworki na piwie

faworki smażone

Wizyty w domu w czasie karnawału kończą się zazwyczaj wspólnym z Mamą smażeniem faworków. Pracy przy nich jest w sam raz na cztery ręce, jeśli nie chce się zostawiać pustego rozgrzanego tłuszczu. Tym razem skorzystaliśmy z poznanego przeze mnie w tamtym roku przepisu z dodatkiem piwa. Dzięki temu odpadła nam jedna rzecz, której oboje z Mamą nie lubimy - wybijanie ciasta wałkiem. Faworki wyszły bardzo kruche i nietłuste, więc przepis wart jest przekazywania dalej.